Kwaśne deszcze największy i praktycznie natychmiastowy wpływ mają na wszelkiego rodzaju lasy. Najwięcej szkód widać między innymi w lasach tropikalnych. Wydaje się, że brak przemysłu w pobliżu owych lasów powinien przyczynić się do zmniejszenia ilości kwaśnych deszczy w tym regionie, a być może nawet w ogóle taką możliwość wyeliminować. Niestety, pojawiają się w tym przypadku zanieczyszczenia transgraniczne, czyli przenoszone wraz z wiatrem.
Przyczyniają się one do uszkadzania różnych błon w roślinach, a tym samym do zakłóceń w systemach odżywania i bilansie wodnym. Ponadto przy dotarciu owych opadów do gleby zostaje ona zakwaszona, co zmniejsza ilość substancji odżywczych wraz ze zwiększeniem zawartości szkodliwych dla roślin metali rozpuszczonych w glebie, jak chociażby aluminium.
Przy osłabieniu roślin kwaśnymi deszczami stają się one nie tylko gorzej odżywione, gdyż nie dostają, a z czasem nawet nie umieją same pobierać odpowiednich i wystarczających ilości pożywienia z gleb, to dodatkowo jeszcze tracą odporność na owady i choroby. Wtedy to owady i grzyby pasożytnicze atakując taką roślinę doszczętnie ją niszczą.
Jak można wnioskować, nawet bujne lasy tropikalne nie są w stanie uchronić się przez działaniem kwaśnych deszczy. Określane są one między innymi płucami ziemi, ale niestety niszczeją i powoli umierają. Tym samym nasza planeta również powoli umiera.
Między innymi można zauważyć ciągłe i dosyć szybkie zmniejszanie się powierzchni dżungli Amazońskiej, co jest wynikiem oczywiście działalności człowieka. Jak podają statystyki praktycznie rok rocznie powierzchnia lasów tropikalnych zmniejsza się o około sto czterdzieści dwa tysiące kilometrów kwadratowych (142 tys. km2). Istnieje kilka krajów, jak na przykład Indie, Wybrzeże Kości Słoniowej, Ghana czy Ekwador, które praktycznie wycięły już swoje lasy.
Należy pamiętać, iż masowy wyrąb lasów równikowych, a więc tropikalnych, jest zagrożeniem dla klimatu naszej planety, a także katastrofą dla zwierząt zamieszkujących te tereny. Wraz z wycięciem lasów wyginą także zwierzęta, gdyż zniknie ich naturalny ekosystem, zostanie on zupełnie zurbanizowany (przejęty i przetworzony przez człowieka), a ponadto nie będą one posiadały już schronienia i pożywienia. Cały ekosystem świata zostanie zaburzony. Niestety przyczyną wycinki jest nie tylko sama działalność gospodarcza człowieka, ale efekty występowania kwaśnych deszczy, które przyczyniają się do takiego wyniszczenia lasów tropikalnych, że nadają się one już tylko do wycięcia.
Na szczęście niektóre kraje, jak na przykład Boliwia i Brazylia podjęły działania w celu ochrony lasów. Na przykład w roku 1986 pod przewodnictwem ONZ powołały do życia International Tropical Timber Organization, czyli Międzynarodową Organizację do Spraw Drewna z Lasów Równikowych, do której należą przedstawiciele czterdziestu państw. Głównym ich zadaniem jest podjęcie działań i opracowanie projektów do ponownego zalesienia obszarów kiedyś porośniętych dżunglą dla uratowania lasów równikowych od całkowitej zagłady.